Praktykuj #wdzięczność, mówili… 🙃

Praktykuj #wdzięczność, mówili… 🙃 Ale przyznajcie, kto z Was nie ma ochoty tak czasami odpowiedzieć?! 😅 + Co byście dodali?

Odruch wyciszający na strach i stres

🌿 Odruch Wyciszający (Quieting Reflex)

To szybka, oparta na badaniach metoda opracowana przez dr. Charlesa Strobela, która pomaga ciału błyskawicznie przejść ze stanu napięcia w stan spokoju, zatrzymując reakcję stresową.

W ciągu zaledwie kilku sekund QR obniża tętno, rozluźnia mięśnie i przywraca koncentrację — to proste narzędzie, z którego możesz korzystać zawsze i wszędzie.

🕊️ Jak to zrobić:
1️⃣ Uśmiechnij się delikatnie oczami i ustami, pozwalając mięśniom twarzy się rozluźnić.
2️⃣ Następnie weź spokojny, głęboki oddech, wyobrażając sobie, że powietrze wpływa przez stopy, powoli unosi się w górę ciała i dociera do płuc.
3️⃣ Przy wydechu poczuj, jak powoli spływa w dół, wraca do stóp i opuszcza ciało, zabierając napięcie.

Tylko jeden taki oddech. Całość trwa około 6 sekund.
Spróbuj 🌬️ i daj znać czy działa!

📚 Źródło: The American Institute of Stress / youtube.com/@AIStress

6 kocich lekcji życia. Czego możemy się nauczyć od kotów?

Mark Twain napisał kiedyś, że gdyby połączyć człowieka z kotem, to zyskałby człowiek, a stracił kot („Notebook”, 1894). Zgadzacie się? 😃 Trzeba przyznać, że nasze czworonogi to prawdziwi mistrzowie w regulowaniu swojego ciała i nastroju – zarówno fizycznie, jak i psychicznie🐱

Co NIE pomaga w radzeniu sobie ze stresem?

W dzisiejszym świecie, gdzie tempo życia jest dosyć intensywne, a codzienne wyzwania potrafią budować presję, umiejętność radzenia sobie ze stresem staje się kluczowym elementem zachowania równowagi psychicznej i fizycznej. Istnieje wiele strategii radzenia sobie, które mogą pomóc w skutecznym zarządzaniu stresem. Strategie te umożliwiają jednocześnie lepsze funkcjonowanie i utrzymanie zdrowego stylu życia. Są nimi np. techniki relaksacyjne, zarządzanie emocjami, regularna aktywność fizyczna, a także rozwijanie zdrowych nawyków związanych z dietą i snem. Dzisiaj omówimy sobie jednak pułapki niezdrowych strategii radzenia sobie ze stresem, które choć na krótką metę pomagają znieść ból emocjonalny, na dłuższą metę mogą być szkodliwe.

Oto kilka przykładów strategii, które NIE pomagają w radzeniu sobie ze stresem:

  • Alkohol i inne używki – nie rozwiązują rzeczywistych problemów, a nawet mogą kreować nowe (np. uzależnienia).
  • Przejadanie się – może prowadzić do niezdrowych relacji z jedzeniem i problemów zdrowotnych (np. zaburzeń odżywiania).
  • Zbyt długi sen – traktowany jako forma ucieczki przed problemami, która jednak nie rozwiązuje istniejących, a wręcz może prowadzić do nagromadzenia nierozwiązanych kwestii, co z czasem może generować dodatkowy stres.
  • Narzekanie – rozmowa z innymi, która polega jedynie na powtarzaniu, jak trudna jest sytuacja, nie przyjmując do siebie ani słów otuchy, ani rozważania możliwych rozwiązań. Taka postawa może skutkować zatrzymaniem się w bólu, zamiast aktywnego poszukiwania konstruktywnych strategii rozwiązania problemów.
  • Wydawanie pieniędzy – a raczej rozrzutność finansowa, nazywana również „terapią” zakupową, może dostarczyć chwilowej przyjemności, ale równocześnie prowadzić do stresu związanego z nadmiarem posiadanych przedmiotów, a także doprowadzać do uzależnienia i problemów finansowych.
  • Unikanie problemów poprzez pozorne stosowanie zdrowych strategii radzenia sobie jako wymówki do unikania bezpośredniej konfrontacji z trudnościami. Na przykład w przypadku doświadczania stresu związanego z sytuacją finansową, może być kuszące uciekać w uprawianie sportu, czytanie książek lub oglądanie seriali, ponieważ generuje to mniej niepokoju niż zajmowanie się domowym budżetem. Niemniej jednak, takie unikanie rozwiązania rzeczywistych problemów finansowych nie sprawia, że one znikają; wręcz przeciwnie, mogą się nawet nasilać.

Z pewnością wielu z nas zna te sytuacje. Ja na przykład kiedyś zajadałam stres. Z czasem jednak zdałam sobie sprawę, że to nie jest zdrowe rozwiązanie. Jak było u Was?

Źródło:

[1] https://www.verywellmind.com/forty-healthy-coping-skills-4586742

Widzisz? Słyszysz? Reaguj!

Widzisz? Słyszysz? Reaguj!

W podzięce dla @konopskyy_ za wczorajszy materiał i dla wszystkich, którzy przyczynili się do zebrania dowodów i przekazania ich odpowiednim organom.

Dla wszystkich, którzy zareagowali!

Link do materiału Konopa: https://www.youtube.com/watch?v=V997VX3NIBo

Ważne adresy i telefony:

  • Biuro zwalczania cyberprz3stępstw: kontakt@cbzc.policja.gov.pl
  • Zgłoszenia do policji i prokuratury (również anonimowo!): https://www.gov.pl/web/gov/zglos-przestepstwo
  • Wsparcie dla dorosłych: 116 123 lub 116sos.pl
  • Wsparcie dla dzieci i młodzieży: 116 111 lub 800 12 12 12 lub 22 484 88 04
  • Antyprzemocowa linia: 720 720 720
  • Zgłaszanie s3ks prz3stępstw: dyzurnet.pl

Nic więcej nie napiszę. Mix emocji, który mi towarzyszył przy zgłębianiu tematu #PandoraGate ma jeden wspólny mianownik – oburzenie (delikatnie ujmując).

To, że kiedyś ktoś Cię skrzywdził, nie daje Ci przyzwolenia do krzywdzenia innych

Szczera przypominajka dla mnie i dla Was, którą usłyszałam ostatnio oglądając psychoterapeutkę @the.truth.doctor komentującą serial HBO pt. „Idol”.

W trakcie życia większość z nas doświadcza zranień w wyniku interakcji z przyjaciółmi, rodziną, partnerami, współpracownikami i innymi osobami. Czasami, gdy doznajemy zranienia lub zawodu, naszą pierwszą reakcją może być pragnienie, by przenieść swoje cierpienie na innych. Jednak właśnie w takich momentach warto zatrzymać się na chwilę i przemyśleć nasze wartości. To naturalne, że odczuwamy ból w takich sytuacjach jednak pamiętajmy, że nasze własne rany nie dają nam przyzwolenia do krzywdzenia innych ludzi.

Dr. Courtney przypomina, że każdy człowiek zasługuje na szacunek, bo krzywdzenie innych nie rozwiąże naszych problemów i prawdopodobnie nie przyniesie ulgi. A może być wręcz przeciwnie. Odpłacenie może pogłębić ból i przyczynić się do rozpadu więzi między ludźmi.

Co rozsądnego możemy zrobić, gdy czujemy się zranieni, zamiast przenosić swój ból na innych?

Jak poradzić sobie z krzywdą

Dr Gregory L. Jantz, dla Psychology Today [1] wymienia 9 kroków, które możemy podjąć, aby poradzić sobie z krzywdą:

  1. Rozpoznaj zranienie.
    • Zastanów się, czy krzywda była celowa, niezamierzona, czy może wynikała z jakiegoś nieporozumienia. Obserwuj swoje emocje i zwróć uwagę, jak na nie reaguje Twoje ciało.
  2. Odrzuć postawę obronną.
    • Jeśli musisz skonfrontować się z osobą, która Cię skrzywdziła, opowiedz jej, jak to wszystko postrzegasz. Staraj się być otwarty/a i nie wykazywać wrogości. Pozwól drugiej osobie wyjaśnić swoje stanowisko. Dążcie do porozumienia i możliwości przebaczenia. Pamiętajcie, że rozmowa i wzajemne zrozumienie są kluczowe.
  3. Nie upieraj się przy swojej racji.
    • Każdy z nas ma prawo do własnych przemyśleń i opinii. Różnice zdań nie zawsze oznaczają, że jedna osoba ma monopol na prawdę, a druga jest w błędzie.
  4. Przyznaj się do swoich błędów.
    • Jeśli przyczyniłeś/aś się do złego rozwoju sytuacji, przeproś za swoje działania. Pamiętaj jednak, że ważne jest, aby to było uzasadnione i szczere.
  5. Reaguj świadomie.
    • Daj sobie czas na przemyślenie i ocenę sytuacji. Staraj się reagować świadomie, a nie pod wpływem impulsu.
  6. Buduj mosty zamiast atakować lub wycofywać się.
    • Postaw na pojednanie, miłość i akceptację. Nie musisz zgadzać się z osobą, która Cię skrzywdziła, ale staraj się otworzyć drzwi do pojednania.
  7. Nie bierz na siebie cudzej złości.
    • Jeśli ktoś Cię obwinia lub kieruje w Twoją stronę gniew, nie przyjmuj tego jako swoje emocje.
  8. Ustanów osobiste granice.
    • Określ swoje granice i dbaj o to, żeby inni je szanowali. To jest ważne dla Twojej własnej siły i pewności siebie.
  9. Kontroluj swoje szczęście.
    • Nie pozwól, żeby krzywda zepsuła Twoje osobiste szczęście. Sam/a decyduj, jak chcesz podejść do sytuacji i jak na nią zareagować.

Rady Dr Jantza nie są jednostkowe, bowiem portal BetterHelp [2] wspomina o 5 podobnych krokach, które pomogą nam poradzić sobie, gdy ktoś zranił nasze uczucia:

  1. Odkryj źródło bólu:
    • Zadaj sobie pytanie, dlaczego czujesz się dotknięty/a i pozwól sobie na przeżycie swoich emocji. Skorzystaj z prostych technik oddechowych i sposobów koncentracji, które mogą pomóc Ci się uspokoić.
  2. Postaw się w ich sytuacji:
    • Próbuj zrozumieć, dlaczego druga osoba zachowała się w taki sposób. To nie oznacza, że usprawiedliwiamy jej postępowanie, ale może nam pomóc zaakceptować całą sytuację.
  3. Postaw na miłość własną:
    • Pomyśl o sobie. Znajdź czas na czynności, które sprawiają Ci radość i pozwól sobie na odprężenie. Porozmawiaj z bliskim przyjacielem, żeby porozmawiać i uporządkować swoje myśli. Ważne jest, aby dbać o swoje dobre samopoczucie i znaleźć wsparcie w otaczających nas ludziach.
  4. Ustal granice:
    • Skonfrontuj się z osobą, która Cię skrzywdziła i powiedz jej, jak bardzo to Ciebie dotknęło. Ustal jasne granice, mówiąc, czego nie będziesz tolerować i jak zamierzasz reagować w przyszłości.
  5. Wybierz własne szczęście:
    • Skrup się na sobie i postaw na swoje własne szczęście. Skoncentruj się na tym, co możesz kontrolować, żeby cieszyć się życiem.

Chociaż nie zawsze mamy kontrolę nad tym, co się z nami dzieje, mamy kontrolę nad tym, jak na to reagujemy. Ważne jest, abyśmy starali się, aby sytuacja nie miała długotrwałego wpływu na nas. Jednak pamiętajmy, że poradzenie sobie z krzywdą, którą ktoś nam wyrządził, może być trudnym procesem emocjonalnym. Każda krzywda jest inna, a niektóre sytuacje mogą być trudne do samodzielnego przezwyciężenia. Jeśli tak jest w Twoim przypadku, możesz skorzystać z pomocy terapeuty, zarówno osobiście, jak i online. Poradzenie sobie z krzywdą wymaga zrozumienia, akceptacji, dbania o siebie, ustalania granic i wyboru własnego szczęścia. To proces, który wymaga czasu i wysiłku.

Jak poradzić sobie z krzywdą emocjonalną

Krzywda emocjonalna może być szczególnie trudnym doświadczeniem, ale istnieje wiele kroków, które można podjąć, aby pomóc sobie w tym procesie. Oto 18 ważnych wskazówek od psychologa L. Browna z HackSpirit [3], które warto mieć na uwadze, gdy mamy do czynienia z kimś, kto nas emocjonalnie zranił:

  1. Zdystansuj się, aby móc przetworzyć swoje emocje i uniknąć nagłej reakcji. Nie pozwól, aby bliskość osoby, która Cię rani, utrudniła Ci powrót do równowagi.
  2. Zadbaj o swoje ciało, zapewniając mu odpowiednie odżywienie, sen i aktywność fizyczną. Ćwiczenia i odpoczynek pomogą Ci radzić sobie z emocjami.
  3. Pamiętaj, że Twoje uczucia są ważne i nie daj sobie wmówić, że jesteś zbyt wrażliwy/a. Nie pozwól, aby ktoś manipulował Tobą i negował Twoje emocje.
  4. Unikaj winienia siebie lub innych. Obwinianie tylko pogarsza sytuację. Nie staraj się wywołać poczucia winy u osoby, która Cię zraniła, ani nie obwiniaj jej bez opamiętania.
  5. Przyjrzyj się własnemu zachowaniu i przemyśl, w jaki sposób mogłeś/aś przyczynić się do sytuacji. Samorefleksja pomoże Ci zrozumieć, jak wpłynąłeś/ęłaś na to, co się wydarzyło.
  6. Zapisz swoje myśli i uczucia, aby ułatwić sobie ich zrozumienie i przetworzenie.
  7. Postaraj się zrozumieć, dlaczego osoba, która Cię zraniła, postąpiła tak, jak postąpiła. Spróbuj spojrzeć na sytuację z różnych perspektyw.
  8. Zastanów się również nad historią tej osoby i czy istnieje u niej wzorzec emocjonalnego zranienia.
  9. Zastanów się, jak ważna jest dla Ciebie ta osoba i czy jesteś gotowy/a kontynuować tę relację, biorąc pod uwagę to, co się wydarzyło.
  10. Zaczerp opinii zaufanej osoby na temat sytuacji.
  11. Skoncentruj się na sobie i nie pozwól, aby Twoja dobroć i życzliwość była nadużywana. Zadaj sobie pytanie, czy warto dalej się starać dla tej osoby.
  12. Sprobuj zarządzić swoją złością i unikaj fantazjowania o zemście. Długoterminowy gniew może Cię jedynie zablokować w rozwoju.
  13. Jeśli czujesz się gotowy/a, porozmawiaj z tą osobą o swoich uczuciach i problemach. Staraj się negocjować i szukać kompromisu.
  14. Nie oczekuj konkretnych rezultatów. Rezygnacja z oczekiwań ułatwia akceptację sytuacji.
  15. Nie forsuj pojednania, jeśli ta osoba nie jest do tego skłonna. Zaakceptuj, że czasami pojednanie jest niemożliwe.
  16. Bądź gotowy/a na odcięcie się od tej osoby, jeśli jest to konieczne, aby ograniczyć straty i uniknąć toksycznej relacji.
  17. Wynieś z tego lekcję, zastanawiając się, jak uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.
  18. Zachowaj wiarę w ludzi i otwartość na nowe relacje. Nie pozwól, aby to doświadczenie zraziło Cię do innych.

Pamiętajmy, że warto dbać o siebie i swoje emocje, a czasem trzeba podejmować trudne decyzje, aby znaleźć spokój i szczęście.

Jak wybaczyć komuś, kto nas skrzywdził

Na zakończenie, rozważmy jak wybaczyć osobie, która nas skrzywdziła. Przytoczę tutaj porady z artykułu napisanego przez Sheri Stritof, która od ponad 20 lat pisze na temat relacji międzyludzkich, oraz sprawdzonego przez Amy Morin, licencjonowaną kliniczną pracowniczkę socjalną (LCSW*), w artykule dla VeryWellMind na temat nauki wybaczania po doznanej krzywdzie [4].

Przebaczenie jest kluczowym narzędziem w każdej relacji, pozwalającym uwolnić się od przeszłych zranień. Ma ono również pozytywny wpływ na nasze zdrowie, zarówno emocjonalne, jak i fizyczne. Chociaż zdaję sobie sprawę, że niektóre krzywdy są tak szkodliwe, że relacja nie może przetrwać, to przebaczenie nadal może pomóc nam zapomnieć o zranieniu. Pielęgnowanie bólu może przerodzić się w nienawiść i gorycz, a akt przebaczenia może zmniejszyć ryzyko zawału serca, obniżyć poziom cholesterolu, poprawić sen, zmniejszyć ból, obniżyć ciśnienie krwi oraz zmniejszyć poziom lęku, depresji i stresu[5].

Oto kilka sposobów, które mogą pomóc nam w procesie wybaczania:

  • Bądź otwarty/a na przebaczenie.
  • Podejmij świadomą decyzję o przebaczeniu.
  • Szukaj sposobów na zarządzanie nieprzyjemnymi myślami i emocjami.
  • Powstrzymaj się od wytykania ogólnych wad danej osoby lub używania ich jako amunicji w kłótni.
  • Zaakceptuj fakt, że może być trudno poznać przyczynę krzywdzącego zachowania.
  • Powstrzymaj się od szukania zemsty, ponieważ to tylko zwiększy ból i nie przyniesie ulgi.
  • Pamiętaj, że przebaczenie nie oznacza akceptacji krzywdzącego zachowania.
  • Bądź cierpliwy/a wobec siebie, ponieważ proces wybaczania wymaga czasu.
  • Jeśli nadal masz trudności z wybaczeniem lub nie możesz przestać myśleć o zranieniu, rozważ skorzystanie z profesjonalnej pomocy.

Przebaczenie pozytywnie wpływa na nasze relacje. Każdy z nas popełnia błędy i warto rozważyć możliwość wybaczenia. Bez przebaczenia, zwłaszcza w związku czy małżeństwie, trudno jest utrzymać relację. Jednak pamiętajmy, że przebaczenie nie oznacza zapomnienia. To przemyślana i świadoma decyzja, która pomaga nam uwolnić się od bólu i iść dalej.

Jeśli osoba, z którą jesteśmy, ciągle nas krzywdzi, znęca się lub nie próbuje zmienić swojego zachowania, może być czas, abyśmy wspólnie rozważyli zakończenie tej relacji. Jeśli nasze główne obawy nie ustępują, mimo naszych starań o wybaczenie, może być konieczne całkowite odcięcie się od tej osoby. Nie zawsze jest możliwe pojednanie, zwłaszcza gdy zaufanie zostało nadużyte.

Przebaczenie może być trudne, szczególnie w przypadku poważnych zranień. Ważne jest jednak, abyśmy pamiętali, że jest to proces, który pozwala nam wspólnie uwolnić się od negatywnych emocji i kierować nasze życie na lepsze tory. Jeśli napotykamy trudności, warto skorzystać z pomocy profesjonalistów.

Podsumowując, czasami, gdy ktoś nas skrzywdzi lub zawiedzie, naszą pierwszą reakcją może być chęć przeniesienia tego bólu na innych. Ale w takich sytuacjach warto się zatrzymać i przemyśleć nasze wartości. Chociaż jest normalne odczuwać ból, pamiętajmy, że to nie daje nam prawa do krzywdzenia innych ludzi. W artykule przedstawiłam Wam szereg porad i kroków, które mogą pomóc w procesie wybaczania i leczenia krzywdy.

Warto dodać, że nie chodzi o to, że powinniśmy nadstawiać „drugi policzek” lub być biernymi wobec krzywdy, którą otrzymujemy od innych. Chodzi o to, aby nie przenosić naszego cierpienia na innych i nie używać go jako wymówki do krzywdzenia ludzi. Wielokrotnie mówi się o „nadstawianiu drugiego policzka” jako metaforze dla pozytywnego podejścia do konfliktów, ale ważne jest zrozumienie, że nie oznacza to tolerowania czy akceptowania krzywdzącego zachowania. Przeciwnie, chodzi o wybór bardziej konstruktywnych sposobów rozwiązywania konfliktów i niesienia pozytywnych zmian w relacjach między ludźmi.

🌟Pamiętajcie, że artykuł przedstawia jedynie ogólne porady i każda sytuacja może być inna. W przypadku trudności w radzeniu sobie z krzywdą i emocjonalnymi zranieniami zawsze warto skorzystać z profesjonalnej pomocy terapeuty🌟


Źródła, jak zwykle znajdziesz TU.

*Licencjonowany kliniczny pracownik socjalny (LCSW) posiada zaawansowane kwalifikacje i umiejętności w zakresie oceny, diagnozowania i leczenia zaburzeń psychicznych oraz prowadzenia terapii. LCSW jest uprawniony do pracy zarówno z jednostkami, jak i z rodzinami, grupami i społecznościami w celu poprawy ich zdrowia psychicznego i dobrostanu.

Psychologia koloru żółtego

Psychologia koloru zoltego

Ostatnio pokochałam kolor żółty, więc postanowiłam trochę pogrzebać w psychologii tego koloru i zrobić o tym wpis.

Kolory mają wpływ na nasze doświadczenia. Mogą wpływać na nastrój, sen i smak jedzenia. Psychologia kolorów bada te związki. 

Sugeruje ona, że niektóre kolory mogą wywoływać określone nastroje, a nawet mogą mieć wpływ na zachowanie i samopoczucie[1], choć wpływa na nie też wiele różnych czynników, takich jak doświadczenia z przeszłości i skojarzenia kulturowe.

Jak wpływa na nas i nasz nastrój kolor żółty?

Kluczowe cechy koloru żółtego to:

  • Przyciągający uwagę, dlatego używany jest na znakach drogowych.
  • Męczący dla oczu – ze względu na dużą ilość odbijanego światła – używanie żółtego jako tła na papierze lub monitorach komputerowych może prowadzić do zmęczenia oczu.
  • Energetyczny, ciepły i wesoły. W międzynarodowym badaniu poproszono ludzi o wybranie jednej emocji do skojarzenia z każdym kolorem. Okazało się, że żiółty oznacza radość dla 52% ludzi (jak podają naukowcy w Journal of Environmental Psychology[2] ludzie, którzy mieszkali w krajach położonych dalej od równika, częściej kojarzyli kolor żółty z radością).

Jednak w Internecie pojawia się wiele wpisów ostrzegających przed drażniącymi właściwościami żółtego. Często widziałam zdania typu “dzieci płaczą częściej w żółtych pokojach” bez odnośnika do źródła tej informacji. Czy to prawda? Leatrice Eiseman, specjalistka ds. kolorów i dyrektor wykonawczy Pantone Color Institute, twierdzi, że nie.

Eisman podobno znała autora tej plotki, zapoczątkowanej wiele lat temu i był to mężczyzna, który nienawidził koloru żółtego. “Nazywał się Carleton Wagner i prowadził szkołę dla ludzi interesujących się kolorami” – powiedziała. „Żółty nie był jego ulubionym kolorem i robił wszystko, co mógł, aby zdyskredytować jego użycie, ale było to ściśle z osobistego punktu widzenia i zaczęło żyć własnym życiem” — twierdzi Eiseman.

Eiseman przeprowadziła różne badania kojarzenia słów z kolorami na tysiącach ludzi w ciągu ostatnich 30 lat. Według niej ogólny nastrój towarzyszący kolorowi jest w większości pozytywny. Pierwsze słowa, które konsekwentnie przychodzą na myśl, gdy ludzie widzą żółty kolor, to „słońce”, „ciepło”, „radość”, „radość”, a czasem nawet „żartobliwość”. W swoich badaniach zauważyła, że ​​ludzie kojarzą kolor żółty z jeszcze głębszymi uczuciami niż szczęście. „Czasami ludzie, którzy są bardzo metafizyczni, doznają oświecenia” – powiedziała.

Terapia kolorami

Mimo że specyficzne uczucia mogą różnić się u każdego z nas i w zależności od naszych doświadczeń i kultury, to podobno jako ludzie często łączymy kolory z emocjami. Dodatkowo, odcień, nasycenie i jasność kolorów nie pozostają bez znaczenia, ponieważ jasne i intensywnie nasycone kolory wywołują najmocniejsze reakcje emocjonalne.

Nasze rozumienie koloru i psychologia łączą się, tworząc dziedzinę zwaną terapią kolorami( chromoterapia). Ta dziedzina zakłada, że każdy kolor w widmie światła widzialnego posiada unikalną długość fali i wibrację. Te długości fal generują impulsy elektryczne lub pola energii, które wpływają na nasze ciała. Różne kolory przynoszą różnorodne korzyści zdrowotne. Na przykład, żółty kolor może zwiększać koncentrację i być potencjalnie korzystny w leczeniu artretyzmu[3].

W alternatywnych klinikach zdrowia często praktykuje się chromoterapię, która czasami wykorzystuje światło LED w celu stworzenia terapeutycznych kolorów. Ta metoda ma na celu leczenie stanów lękowych, depresji, nadciśnienia i zaburzeń snu. Chromoterapia jest uważana za formę leczenia alternatywnego i uzupełniającego, co oznacza, że zazwyczaj współdziała z innymi terapiami medycznymi.

Mimo że twierdzenia dotyczące terapii kolorami mogą wydawać się dziwaczne, istnieje niekwestionowany wpływ różnych długości fal światła na ludzi. Przykładem tego jest dobrze znany wpływ światła niebieskiego na cykle snu. Zalecenie unikania ekranów – telefonów, komputerów, telewizorów – przed snem jest powszechnie znane, ponieważ urządzenia elektroniczne emitujące tzw. niebieskie światło mogą utrudniać zasypianie. Badacze z Harvardu przeprowadzili badanie, porównując grupę osób wystawionych na niebieskie światło z grupą wystawioną na zielone światło. Okazało się, że grupa “niebieska” miała obniżone stężenie melatoniny i zakłócony cykl snu w większym stopniu niż osoby wyeksponowane na światło zielone. 

Choć nie wszystkie twierdzenia dotyczące alternatywnych terapii kolorami są powszechnie akceptowane, istnieje znacząca ilość dowodów potwierdzających subtelny wpływ koloru na nasze umysły i ciała.

Osobiście

Stosowanie kolorów w celu wpływania na nasz nastrój, emocje i zdrowie to starożytna sztuka, której tajniki współczesna nauka nadal odkrywa. 

Mnie, na przykład, kolor żółty kojarzy się z latem, szczęściem i wolnością, dlatego poprawia mi nastrój. A jak Wy się czujecie w kolorze żółtym? Z czym Wam się kojarzy? 

Pamiętajcie, że skojarzenia ludzi z kolorami niekoniecznie są uniwersalne. Zarówno różnice kulturowe, jak i indywidualne doświadczenia mogą wpływać na to, jak reagujemy na określone kolory.


Źródła, jak zwykle znajdziesz TU.

Porównywanie się od innych vs. do samego siebie

Ostatnio usłyszałam stwierdzenie, które zapadło mi w pamięć: „Jeśli już chcesz się porównywać, porównaj się do siebie z dnia wczorajszego„. Teraz rozmyślam nad siłą tych słów i czy można je wykorzystać w procesie samorozwoju.

Często porównujemy się do innych ludzi: pod względem wyglądu, statusu społecznego, posiadanych dóbr materialnych czy nawet jakości naszych relacji z innymi. Porównywanie się jest naturalnym zachowaniem, które ma na celu pomóc nam funkcjonować w społeczności, uczyć się od siebie nawzajem i nie pozostawać zbyt daleko w tyle za naszym potencjałem.

Jest to również sposób na definiowanie siebie i ocenianie naszego postępu w różnych sferach życia, oparty na tym, co wydaje się możliwe. Czasami może nawet przyczynić się do poprawy naszego samopoczucia. Jednakże, porównywanie się może także wywoływać stres i sprawiać, że stajemy się nadmiernie rywalizujący, bardziej niż to jest konieczne.

Badania wykazały, że istnieją dwa rodzaje porównań społecznych [1]:

  • porównywanie w górę (porównywanie się negatywnie z innymi): polega na porównywaniu swojego osiągnięcia, wyglądu lub zdolności z osobami, które w tych obszarach wypadają lepiej. Takie porównania często koncentrują się na pragnieniu poprawy naszego obecnego statusu lub poziomu umiejętności. Możemy porównywać się z kimś, kto ma lepszą sytuację i starać się znaleźć sposoby na osiągnięcie podobnych wyników. Jednak takie porównywanie może również prowadzić do poczucia niższości, niezadowolenia z siebie i frustracji.
  • porównywanie w dół (porównywanie się pozytywnie z innymi): polega na ocenie swoich osiągnięć, wyglądu lub zdolności na tle innych osób, które w tych obszarach wypadają gorzej. Tego rodzaju porównania mają często na celu zwiększenie poczucia własnej wartości poprzez koncentrację na naszych umiejętnościach lub cechach, które są lepsze od innych. Chociaż może się zdarzyć, że nie jesteśmy w czymś wybitni, to przynajmniej możemy czuć się lepiej, że jesteśmy w lepszej sytuacji niż inni.

Porównania te nie zawsze są dla nas szkodliwe, ale czasami mogą być mniej pomocne, niż się nam wydaje. Kiedy porównujemy się do innych, często doświadczamy stresu, gdy zauważamy, że nie dorównujemy innym. Możemy wydawać się zarozumiali lub rywalizujący, gdy porównujemy się do osób, które wypadają gorzej niż my. Wszystko to może generować napięcie w naszych relacjach.

Social media jeszcze bardziej nas narażają na presję porównywania się do innych. Widzimy, co inni robią, i często czujemy się zestresowani, zastanawiając się, czy wystarczająco dobrze sobie radzimy, czy zarabiamy wystarczająco, czy też cieszymy się życiem. Porównujemy nasze zwyczajne życie z idealnymi wspomnieniami innych osób. Nie wiemy, czy to, co pokazują, to tylko najlepsze chwile czy też spontaniczne wydarzenia.

Pamiętajmy, że porównywanie się społeczne ma zarówno pozytywne, jak i negatywne aspekty. Może nas inspirować i motywować do osiągania sukcesów, ale także może nas stresować i sprawiać, że czujemy się gorsi od innych. Warto zwrócić uwagę na nasze własne osiągnięcia, szanować siebie i cieszyć się tym, co mamy.

Porównywanie się do samego siebie

Co gdyby zamiast porównywać się do innych, zaczęliśmy częściej porównywać się do nas samych z przeszłości?

Çisem Gürel, doktorantka zajmująca się rozwojem i edukacją dzieci, badała tę alternatywę w swojej pracy doktorskiej z 2022 roku, zatytułowanej „Czy jestem lepszy niż wcześniej? Porównania społeczne i czasowe w dzieciństwie i okresie dojrzewania”.

Według Gürel porównania czasowe są alternatywą, która promuje samodoskonalenie i zdrowsze relacje społeczne, a nie sprzyja narcyzmowi. Jej badania miały na celu ustalenie, czy porównywanie się do samego siebie z przeszłości może przynieść takie same korzyści rozwojowe jak porównywanie się do innych, bez niepożądanych skutków porównań społecznych.

W badaniu eksperymentalnym [2] przeprowadzonym w 12 szkołach podstawowych i średnich, Gürel zebrala dane od 583 uczestników w wieku od 8 do 18 lat. Wyniki pokazały, że nastolatki o wyższym poziomie narcyzmu częściej dokonywały porównań społecznych i czasowych w dół, porównując się zarówno pozytywnie z innymi, jak i z własną przeszłością. Jednak tylko porównania społeczne w dół utrzymywały poziom narcyzmu w czasie, a porównania z własną przeszłością – nie.

Odkryto również, że samoocena nie była tak naprawdę związana z porównaniami społecznymi w dół. Niskie poczucie własnej wartości wynikało głównie z porównywania się z innymi w górę. Wyniki te sugerują, że strategie porównawcze odgrywają istotną rolę w podtrzymywaniu samooceny u nastolatków.

Badania Gürel wskazują, że porównania społeczne utrzymują wyższy poziom narcyzmu i niższą samoocenę w czasie. Jednocześnie porównania czasowe stanowią alternatywę dla porównań społecznych, które nie wspierają narcyzmu. Implikacje tych wyników mają znaczenie dla interwencji mających na celu jednoczesne podniesienie poczucia własnej wartości i ograniczenie narcyzmu u dzieci. Porównania czasowe mogą być wykorzystane jako narzędzie w takich interwencjach, promując zdrowsze postrzeganie samego siebie i zmianę myślenia od porównań społecznych do porównań czasowych oraz od rywalizacji do współpracy, na przykład poprzez uwydatnianie trajektorii rozwoju uczniów i wspólne zadania, które sprzyjają współpracy w szkołach średnich.

Oprócz tego, Gürel opublikowała jeszcze jedno badanie [3], które sugeruje*, że porównania czasowe z samym sobą, w przeciwieństwie do porównań społecznych, mogą pomóc młodzieży dążyć do osobistego rozwoju i budować satysfakcjonujące relacje. Jednak więcej badań czy artykułów związanych z tym zagadnieniem nie znalazłam, a szkoda. Mam nadzieję, że ta płaszczyzna będzie dalej eksplorowana i rozwijana.

Moja opinia

Dla mnie porównywanie się do siebie z przeszłości (w kontekście rozwoju osobistego) może być wartościowe z kilku powodów:

  1. Osądzanie postępu: Porównując się do siebie z przeszłości, możemy ocenić nasz własny postęp i rozwój. To daje nam okazję do docenienia naszych osiągnięć i zobaczenia, jak daleko doszliśmy. Może to być motywujące, ponieważ widząc nasze własne postępy, jesteśmy skłonni dążyć do dalszych ulepszeń.
  2. Indywidualne cele: Każdy z nas ma własne cele i marzenia. Porównywanie się do innych osób może prowadzić do niezdrowej rywalizacji, ale porównywanie się do siebie z przeszłości pomaga skoncentrować się na naszym własnym postępie. Możemy śledzić nasze cele i zobaczyć, jakie kroki podjęliśmy w kierunku ich osiągnięcia.
  3. Samoocena i akceptacja: Porównywanie się do innych ludzi często prowadzi do negatywnego myślenia i niskiej samooceny. Porównywanie się do siebie z przeszłości może z kolei pomóc w budowaniu pozytywnej samooceny. Możemy zauważyć, jak wiele rzeczy udało nam się osiągnąć i jak dużo się nauczyliśmy. To może przyczynić się do większej akceptacji siebie i zwiększenia poczucia własnej sprawczości.
  4. Indywidualny proces uczenia się: Każdy z nas ma swój własny rytm rozwoju i proces uczenia się. Porównywanie się do innych osób może prowadzić do poczucia frustracji, gdy widzimy, że inni są w miejscu, w którym chcielibyśmy być. Porównywanie się do siebie z przeszłości pozwala nam zaakceptować, że nasza droga jest unikalna i że każdy ma inny czas na osiągnięcie swoich celów.
  5. Motywacja i inspiracja: Patrzenie na swoje wcześniejsze osiągnięcia może być źródłem motywacji i inspiracji. Jeśli widzimy, że byliśmy w stanie osiągnąć pewne cele w przeszłości, możemy zyskać pewność, że jesteśmy zdolni do kontynuowania postępu i dążenia do nowych wyzwań.

Ważne tylko, by nie odbywało się to w towarzystwie:

  • ignorowania różnic w naszych potrzebach między przeszłością a teraźniejszością,
  • ignorowania różnic w twoich obowiązkach, czy priorytetach między przeszłością a teraźniejszością,
  • obsesji na punkcie produktywności i pracy cięższej zamiast mądrzejszej,
  • niecierpliwości wobec siebie lub zawstydzania siebie,

a czułości i życzliwości do siebie. Jednym słowem pamiętając, że możesz prowadzić zupełnie inne życie niż rok temu lub dziesięć lat temu – że teraz masz inne potrzeby, obowiązki i priorytety i to jest OK. Patrząc na swoją przeszłość jako inspirację do podejmowania dalszych decyzji, a nie osądzania siebie i krytykowania.

Wydaje mi się, że porównywanie się do siebie z przeszłości może być zdrowsze i bardziej konstruktywne niż porównywanie się do innych, ponieważ daje nam możliwość oceny własnego postępu, budowania pozytywnej samooceny oraz koncentrowania się na naszych indywidualnych celach i procesie rozwoju.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że potrzebujemy więcej badań naukowych w tym zakresie.

Ale czy… według Ciebie powinniśmy porównywać się częściej do siebie z przeszłości zamiast do innych? Daj znać w komentarzu!

Źródła, jak zwykle, znajdziesz TU.


*dodatkowo, załączam wnioski z tej pracy badawczej:

  1. Młodzież często porównuje się korzystnie do innych, co może sprawiać, że czują się dumne. Jednak tego rodzaju porównania niosą ryzyko skupienia się na przewyższaniu innych, zamiast na samodoskonaleniu.
  2. Badanie przetestowało hipotezę, że porównania czasowe w dół – porównywanie swojego obecnego ja do swojego przeszłego ja, a nie do innych osób – mogą wywoływać dumę i zachęcać młodzież do dążenia do samodoskonalenia, a nie do wyższości.
  3. Pragnienie samodoskonalenia może sprzyjać poczuciu więzi wśród młodzieży.
  4. Wyniki wskazują, że codzienne porównania w dół i w górę, niezależnie od tego, czy są społeczne czy czasowe, współwystępują z dumą i wstydem, odpowiednio. Ważne jest, że codzienne porównania czasowe w dół wiążą się z pragnieniem samodoskonalenia i poczuciem więzi, w przeciwieństwie do codziennych porównań społecznych w dół.
  5. Pragnienie samodoskonalenia częściowo wpływa na związek między porównaniem czasowym w dół a poczuciem więzi.
  6. Ogólnie rzecz biorąc, te wyniki podkreślają rolę porównań społecznych i czasowych w emocjach samoswiadomościowych oraz dążeniu do celu. Sugerują, że porównania czasowe, w przeciwieństwie do porównań społecznych, mogą pomóc młodzieży dążyć do osobistego rozwoju i budować satysfakcjonujące relacje.

Uwaga na TikTokowe rady

Uwaga na TikTokowe rady

Wersja 2, poprawiona

Tym wpisem chciałabym zwrócić uwagę na to, co widzimy i słyszymy w Internecie w erze rolek i szybkiego, krótkiego przekazu. Ja wiem, że w mediach społecznościowych nie da się przekazać wszystkiego w jednym wpisie, kafelku, czy filmie, ale oprócz dużych uproszczeń, możemy napotkać treści po prostu szkodliwe.

Mówię tu w szczególności o krótkich, przedstawiających płytką „psychologię naiwną”, utrzymującą fałszywe przekonania, powielającą mity i prowadzącą do błędnych wniosków, które zazwyczaj są całkowicie sprzeczne z badaniami.

Niejako depczą wartościowe treści zasiane przez konta edukacyjne, często prowadzone przez psychologów i specjalistów od zdrowia psychicznego. Treści zazwyczaj dłuższe, trudniejsze, wymagające refleksji i pochylenia się nad danym tematem.

Myślę, że cały czas warto podkreślać, jak ważne jest samodzielne myślenie i krytyczne podejście do tego, co słyszymy i czytamy.

Dbajcie o siebie i swoją higienę informacyjną w Internecie!

Edit: Wersja 1 wpisu odnosiła się do przykładu pewnej autorki z TikToka, z którą wymieniłam parę kulturalnych maili i która zauważyła swoje błędy i zapewniła baczniej się przyjrzeć publikowanym treściom. Wobec czego zmieniłam treść tego wpisu.

Rozmawiam ze sztuczną inteligencją o zdrowiu psychicznym

rozmawiam-ze-sztuczną-inteligencją-o-zdrowiu-psychicznym

Wczoraj ucięłam sobie krótką pogawędkę z CzatemGPT od OpenAI na temat stresu i zdrowia psychicznego i podzielę się z Wami moim doświadczeniem (przesuń w lewo).

Sztuczna inteligencja może być już używana do odpowiadania na pytania z prawie każdej dziedziny życia, również z zakresu zdrowia psychicznego, ale czy to jest bezpieczne i czy działa? Jak możemy być pewni, że informacje, które otrzymujemy, są wiarygodne i odpowiednie dla naszych potrzeb?

ChatGPT to konkretna implementacja modelu GPT (skrót od Generative Pretrained Transformer – generatywny model uczenia maszynowego) w postaci czatu, umożliwiająca użytkownikom rozmawianie z modelem i uzyskiwanie odpowiedzi na różne pytania. Model uczy się na podstawie milionów tekstów z Internetu.

Rozmawiając z czatem, przeważnie czułam zaskoczenie. Zaskoczenie tym, że można z nim pisać po polsku, że ignoruje błędy pisowni i brak interpunkcji; że udziela precyzyjnych odpowiedzi i zachowuje logikę wypowiedzi w całej konwersacji. Porównując jakość tych odpowiedzi z licznymi poradnikami psychologicznymi, podcastami i filmami z udziałem psychologów, mogę stwierdzić, że odpowiedzi AI są podobne do tychże porad poświęconych zdrowiu psychicznemu.

Dlatego: czy skrytykuję to narzędzie? Nie. Stesty-niestety cały świat zmierza w kierunku maszyn, robotów i ich automatyzacji, a te z początku też nie są idealne. Model oparty na tekstach z Internetu na razie nie brzmi zbyt przekonująco, bo przecież Internet jest pełen bzdur. Czy AI oddziela te wartościowe od śmieci? Nie wiem. Wiem za to, że to normalne, że nowości budzą w nas strach, a czasami sprzeciw,