Stres i radzenie sobie z nim wg Lazarusa i Folkman

Stres i radzenie sobie z nim wg Lazarusa i Folkman 1984 (uproszczony) StresKiler
Grafika 1

Cześć!

Oto podsumowanie mojego researchu na temat podejścia do stresu według Lazarusa i Folkman. Badacze przedstawiają nam, czym według nich jest stres i jakie mamy strategie radzenia sobie z nim. Przejdźmy od razu do sedna.

Lazarus odkrył, że każdy z nas inaczej ocenia daną sytuację, a co za tym idzie – stres i zagrożenie, które z niej wynikają. Wydarzenie dla jednej osoby może być stresujące, a dla innej nie. Jednak gdy dojdzie do stresującej sytuacji, konfrontujemy posiadane przez nas przekonania, wartości i umiejętności z wymaganiami lub ograniczeniami sytuacji.

I faza

Na przykład: w momencie zaliczania egzaminu każdy z nas porównuje swoje umiejętności z tym, co wymaga od nas egzaminujący i poddajemy to wewnętrznej ocenie: (1) „Czy ten egzamin jest dla mnie ważny? Czy osiągnę korzyść ze zdania go?” oraz (2) „Czy i jak poradzę sobie z odpowiedziami na zadane podczas egzaminu pytania?” Tę I fazę nazywamy oceną poznawczą. Jak widzicie, składają się na nią dwa mechanizmy:

  • ocena pierwotna – tu oceniamy, jakie znaczenie ma dla nas dana sytuacja – czy jest potencjalnie niebezpieczna, pozytywna, czy nieistotna: „Czy ta sytuacja ma dla mnie znaczenie? Jakie?” Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, to kategoryzujemy sytuację jako: korzyść, zagrożenie, wyzwanie lub stratę/szkodę.
  • ocena wtórna – tu oceniamy, czy mamy odpowiednie zasoby*, by poradzić sobie daną sytuacją i usunąć przyczynę stresu lub złagodzić jego następstwa (w przypadku wyzwania – osiągnąć korzyść): „Co mogę teraz zrobić?”

Ocena pierwotna jest skorelowana z oceną wtórną na zasadzie sprzężenia zwrotnego.

II faza

Ocena poznawcza to proces, w którym poznajemy sytuację. Jeśli określimy ją jako: zagrożenie, wyzwanie lub stratę/szkodę, czyli sytuację potencjalnie stresującą, to przechodzimy do II fazy – radzenia sobie**. Wracając do przykładu z egzaminem – w fazie radzenia sobie podejmujemy strategię odpowiadającą na pytanie: „Jak teraz sobie z tym poradzę”? Ogólnie rzecz biorąc, naukowcy rozróżniali się dwa główne style radzenia sobie:

  • Styl skoncentrowany na problem – obejmuje próby radzenia sobie ze stresem poprzez bezpośrednią zmianę sytuacji – działanie lub/i zmianę zagrażającego szkodliwego otoczenia; jest to styl najbardziej konstruktywny, bo odnosi się do działania na stresor, otoczenie lub siebie w celu rozwiązania problemu
    • Przykład: gdy obawiasz się zbliżającego się egzaminu, zastosowanie strategii skoncentrowanych na problemie może wiązać się z: dopytaniem nauczyciela o materiał, którego nie rozumiesz lub zaplanowaniem dodatkowego czasu, który poświęcisz na naukę, a nawet podjęciem decyzji o nieprzystąpieniu do egzaminu (chociaż unikanie stresora może mieć negatywne konsekwencje w tym konkretnym przykładzie).
  • Styl skoncentrowany na emocjach – obejmuje próby regulowania nieprzyjemnych reakcji emocjonalnych (np. złość, strach, smutek, niepokój, presja) na stresującą sytuację; czasami jednak te działania powodują wzrost napięcia oraz przygnębienie
    • Przykład: biorąc pod uwagę zbliżający się egzamin, strategie skoncentrowane na emocjach mogą obejmować rozmowę z samym sobą w celu zwiększenia pewności siebie w zakresie umiejętności rozwiązywania testu lub stosowanie technik relaksacyjnych w celu zmniejszenia strachu i niepokoju.

Potem, w 1990 niejacy Endler i Parker nawiązując do teorii Lazarusa i Folkman dodali jeszcze jeden styl radzenia sobie ze stresem:

  • Styl skoncentrowany na unikaniu – obejmuje odwrócenie uwagi, próby tłumienia problemu i niedopuszczania do przeżywania go i angażowania się w rozwiązanie, często bywa początkową reakcją na stres

Za to Folkman i Moskowitz, dodali jeszcze inną, trzecią funkcję radzenia sobie:

  • Styl skoncentrowany na znaczeniu – obejmuje próby przewartościowania dystresu (stresu negatywnego), dążąc do uzyskania pozytywnych emocji. Może przyjąć następujące formy:
    • urealnianie priorytetów i przekształcanie celów, czyli rezygnacja z celów nierealnych i poszukanie nowych,
    • znajdowanie korzyści w doświadczeniach stresowych – wzrost po traumie,
    • przypominanie sobie korzyści osiąganych kiedyś w sytuacji stresowej,
    • nadawanie zwykłym sytuacjom pozytywnego znaczenia,
    • wzmacnianie pozytywnego afektu dotyczącego siebie i świata.

Wróćmy jednak do Lazarusa. W wyniku badań, została zauważona jeszcze dodatkowa faza – powtórna ocena poznawcza (przewartościowanie). Została ona wprowadzona w celu określenia aktualizacji wstępnej oceny, która może mieć miejsce w miarę rozwoju sytuacji i jej interpretacji. Na ocenę pierwotną mogą więc oddziaływać zmiany w relacji JA-ŚRODOWISKO, bądź refleksja osobista. Dla Lazarusa ponowna ocena może być zarówno zamierzona, jak i niezamierzona i może odzwierciedlać zarówno jawne zmiany sytuacji, jak i ukryte zmiany interpretacji, a więc jest też strategią radzenia sobie.

Model stresu i radzenia sobie wg Lazarusa i Folkman 1984
Grafika 2

Strategie radzenia sobie ze stresem

W radzeniu sobie ze stresem, możemy zastosować jedną ze strategii wyodrębnionych w kwestionariuszu przez naukowców Folkman, Lazarusa, Dunkel-Schettera i in.:

  • Konfrontowanie się: agresywne i asertywne wysiłki wykonywane w celu zmiany sytuacji
  • Dystansowanie się: dystansowanie się od problemu i pomniejszanie znaczenia sytuacji
  • Samokontrola: samoregulowanie własnych emocji i własnych działań
  • Poszukiwanie wsparcia społecznego: szukanie informacyjnego, materialnego i emocjonalnego wsparcia
  • Przyjmowanie odpowiedzialności: uznawanie własnej odpowiedzialności za rozwiązanie problemu
  • Ucieczka – unikanie: myślenie życzeniowe oraz wysiłki mające na celu uniknięcie problemu
  • Planowe rozwiązywanie problemu: skoncentrowanie na przemyśleniu rozwiązania problemu i zmianie sytuacji
  • Pozytywne przewartościowanie: nadanie pozytywnego znaczenia sytuacji skoncentrowane na osobistym rozwoju

Ciekawe, że zazwyczaj nie przejawiamy tylko jednego stylu radzenia sobie ze stresem, a miksujemy dwie-trzy różne strategie na poszczególnych etapach radzenia sobie ze stresem.

Różne podejścia do stresu

Na koniec jeszcze przypomnę, że co do stresu nie istnieje w świecie naukowym jedna, konkretna definicja. Dlatego mówi się, że możemy wyróżnić 3 modele podejścia do stresu:

  1. stres jako bodziec (siła, wydarzenie, które na nas oddziałuje) zgodnie z rozumieniem Holmesa i Rahe;
  2. stres jako reakcja, zgodnie z rozumieniem Seyle’a i Cannona oraz
  3. stres jako transakcja/relacja zgodnie z rozumieniem Lazarusa i Folkman

Ten ostatni, nurt „relacyjny” lub „transakcyjny” Lazarusa i Folkman pojawił się najpóźniej i zyskał duże uznanie w literaturze przedmiotu. Właśnie do niego należy opisana wyżej Transakcyjna Teoria Stresu i Radzenia Sobie (Transactional Theory of Stress and Coping, TTSC). Jest ona wynikiem badań rozpoczętych w latach 60-tych przez dr. Richarda Lazarusa, który w ich ramach pracował m.in. z Panią Susan Folkman.

A dlaczego nosi nazwę „Teoria Transakcyjna”? Bo badacze twierdzili, że stres jest produktem interakcji (transakcji***) między nami a naszym otoczeniem. Innymi słowy: aby zaistniał stres, człowiek musi ocenić sytuację, w jakiej się znajduje, jako sytuację stresową:

„Stres to określona relacja (relationship) pomiędzy osobą a otoczeniem, która oceniana jest przez osobę jako obciążająca lub przekraczająca jej zasoby oraz zagrażająca jej dobrostanowi”

Lazarus, Folkman, 1984

„Stres to poznawczo konstruowana, niezrównoważona, wzajemna relacja (transakcja) wymagań i zasobów radzenia sobie (możliwości sprostania im przez podmiot)”

Lazarus, 1999

*zasoby mogą być fizyczne (np. zdrowie, energia), społeczne (np. wsparcie rodziny, przyjaciół), psychologiczne (np. poczucie własnej wartości, morale) lub materialne (np. zasoby finansowe).

**radzenie sobie to „stale zmieniające się poznawcze i behawioralne wysiłki, mające na celu opanowanie określonych zewnętrznych i wewnętrznych wymagań, ocenianych przez osobę jako obciążające lub przekraczające jej zasoby”.

***termin „transakcja” oznacza więc tutaj takie wzajemne oddziaływanie człowieka i środowiska (relacja przebiega w obu kierunkach).

Jak zwykle polecam sprawdzić źródła i również zgłębić ten temat po swojemu, bo (1) nie jestem psychologiem, (2) nie jestem nieomylna:)

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.