A co jeśli … jest gorzej?

Czasami-jest-dużo-gorzej

Pamiętam, że kilka tygodni po tym, jak zaczęłam chodzić na moją pierwszą terapię, wydawało mi się, że sięgnęłam dna. Przeżyłam naprawdę ciężki tydzień, podczas którego NIC nie wydawało się warte wysiłku. Mix emocji i rzeczy do przepracowania faktycznie przytłaczał 🥺 W końcu jednak, podążając za zdrowiem pod okiem profesjonalistów, sytuacja się poprawiła. Nie stało się to z dnia na dzień, ale zaczęłam widzieć postęp i wszystko stopniowo zaczęło się układać📈


Teraz zauważam to również w innych dziedzinach życia. Goethe powiedział, że „Wszystko jest trudne, zanim stanie się łatwe”, a ja do tego dodam, że na początku każdej drogi może być gorzej, możemy zrobić krok do tyłu lub może nam się wydawać, że nie robimy żadnych postępów. Warto obserwować ten stan. Czy faktycznie? Jak długo trwa? Jeśli przez dłuższy okres czujemy, że utknęliśmy, możemy zastanowić się nad wprowadzeniem zmian. Czasami jednak warto poczekać na Punkt Zwrotu, robić swoje, pamiętać o celu i zaufać swojej drodze do uzdrowienia. ✨

Jak myślicie? Na pewno macie podobne historie. Chętnie o nich poczytam😉

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.