Wpisy

❎Gdy wyznaczasz granice danej działki i stawiasz płot, informujesz wszystkich, którzy się do niego zbliżą, że to terytorium należy do Ciebie. Przeskoczenie przez płot i nieproszone wejście na działkę, oznacza wejście na teren intruza i może nieść za sobą nieprzyjemne dla niego konsekwencje. Dlaczego? Ponieważ w ten sposób intruz wykazuje brak szacunku do Ciebie i narusza Twoje poczucie bezpieczeństwa.

A teraz wyobraź sobie, że nie ogradzasz swojej ukochanej działki. Nikt nie wie, gdzie jest Twoje terytorium (Ty sam/a również). Ludzie więc chodzą po niej chodzą, rozkopują ją, sadzą swoje rośliny, rozkładają się z grillem i śmiecą. Niefajne uczucie, co? W końcu ta ziemia należy do Ciebie, a oni umniejszają jej wartość, dewastują ją.

Cóż, okazuje się, że tak to może wyglądać również w relacjach. Dlatego warto zbudować ogrodzenie. Taka zwykła, ocynkowana siatka ogrodzeniowa wystarczy. Nie powinien być to odpychający, wysoki betonowy mur, ani łatwy do przejścia żywopłot na 20 cm.

Rozumiesz o co mi chodzi? ✨😊

Świadomość własnej granicy to świadomość tego, kim jestem i za co biorę odpowiedzialność. Pozwala to uszanować moje potrzeby i wartości i ustalić zasady, których przestrzegania wymagam od innych osób, gdy wchodzą ze mną w relacje.

To od Ciebie zależy, czy wyznaczysz swoje granice i czy będziesz ich pilnować. Jeśli tego nie zrobisz, zapewniam Cię, że nikt się ich sam nie domyśli. 💭

Ale uspokoję Cię…granice nie polegają na odpychaniu innych. To nie wyraz złośliwości czy samolubności. Wyznaczanie granic ma na celu zachowanie uczciwości, szacunku i miłości do siebie; ma zapobiegać manipulacji, wykorzystywaniu i przemocy psychicznej.

✨Jakie jest Twoje największe wyzwanie związane z ustalaniem granic?👇🏼👇🏼

Granice są niezwykle ważne, zwłaszcza teraz, gdy możemy odczuwać zwiększony lęk i niepokój. Kluczem jest jasne i bezpośrednie przekazywanie informacji w trosce o swoje zdrowie psychiczne. Szanujmy swoją przestrzeń i siebie nawzajem💛

Wyznaczanie granic w obliczu koronawirusa może brzmieć tak:

„Nie chcę teraz rozmawiać o koronawirusie.”

„Rozumiem, że starasz się być pomocny w swoich sugestiach, ale teraz chcę poświęcić czas, by doświadczyć swoich emocji.”

„Jeśli nie czujesz się dobrze, nie przychodź.”

„Doceniam twoją wiedzę, ale nie chcę otrzymywać linków do artykułów i postów na ten temat.”

„Obecnie nie podam Ci dłoni, ale możemy przybić piątkę w powietrzu!”

„Podjęłam decyzję o pozostaniu w domu i ograniczeniu fizycznego kontaktu z ludźmi.”

„Szanuję twoją opinię na temat tej sytuacji, ale pozwoliłam sobie dojść do własnych wniosków.”

Jeśli trudno Ci powiedzieć „nie”, to nie jesteś sam/a. Sposobów na powiedzenie „nie” jest wiele i większość z nich zależy od konkretnej sytuacji, ale tu masz 15 przykładów, jak może brzmieć Twoja odmowa.

1.Nie, dziękuję.

2.Dzięki, że pytasz, ale odp. brzmi nie.

3.Nie, to po prostu nie moja sprawa.

4.Nie, nie jestem odpowiednią osobą do pomocy.

5.Doceniam Twój czas, ale nie, dzięki.

6.Cieszy mnie, że pytasz, ale nie mogę tego zrobić.

7.W tej chwili jestem zajęta, więc muszę odmówić.

8.Nie, nie chcę brać dodatkowych rzeczy na głowę.

9.Nie, to nie dla mnie.

10.Dzięki za radę, ale nie zrobię tego.

11.Nie, nie jestem na to przygotowana.

12.Nie, nie będzie to dla mnie komfortowe.

13.Nie, nie znam Cię na tyle dobrze, by (…)

14.Może nie wyraziłam się jasno, odp. brzmi nie.

15.Chciałabym móc, ale nie chcę (Phoebe Buffay)

W tej chwili wszyscy radzimy sobie z tą trudną (zdrowotnie i gospodarczo) sytuacją po swojemu. Niektóre osoby kontaktują się z nami, żeby podtrzymać relacje, porozmawiać, podzielić się obawami, zaproponować nowe rozwiązania, czy nawet zaprosić nas do wspólnego spędzenia czasu. Takim osobom czasami po prostu chcemy powiedzieć NIE (w niektórych wręcz musimy).

Jeśli uważasz, że w tej niekomfortowej dla nas wszystkich sytuacji „NIE i kropka” może zabrzmieć wrogo, to możesz spróbować tego, co ja: Jednocześnie szanując swoje granice, informuję drugą stronę, dlaczego odmawiam.

I nie dlatego, że muszę się usprawiedliwić (bo nie musisz się tłumaczyć!), ale raczej po to, by uczynić komunikację przyjaźniejszą i bardziej klarowną dla drugiej strony:

„Brzmi cudownie, ale w tej chwili chcę się skupić na innych rzeczach, więc nie. Może spróbujemy za kilka miesięcy?”

„Temat wirusa jest ważny, ale powoduje u mnie napięcie i nie chcę o tym rozmawiać. Powiedz, jak ta ostatnia książka, którą przeczytałaś?”

„Nie chcę tam iść, w tej chwili priorytetem jest moje zdrowie. Mam nadzieję, że mnie rozumiesz. Możemy się tam wybrać za pół roku.”

Newsletter